Kontakt
Tel. +48 883 766 053
wirtualnemediainfo@gmail.com
Uwielbiasz chwalić się pociechą w sieci? To klasyczny Sharenting. Sprawdź, dlaczego niewinne zdjęcie na Facebooku może stać się pożywką dla hejterów, a nawet złodziei tożsamości.

Pierwszy kroczek, umazana buzia przy jedzeniu marchewki, świadectwo z paskiem. Wyciągasz telefon, cykasz fotkę i wrzucasz na „fejsa”. Po minucie sypią się lajki, ciocie komentują, serce rośnie. Brzmi znajomo? Oczywiście. Ale czy zastanawiałeś się kiedyś, co dzieje się z tym zdjęciem, gdy zniknie z Twojej tablicy? Witaj w świecie zjawiska, które specjaliści nazywają „Sharentingiem”.
Termin ten to połączenie angielskich słów share (dzielić się) i parenting (rodzicielstwo). W skrócie: to nadmierne udostępnianie wizerunku dziecka w sieci przez rodziców. I choć nasze intencje są zazwyczaj pełne miłości i dumy, skutki mogą być opłakane. Dlaczego wrzucanie zdjęć dzieci na Facebooka to stąpanie po cienkim lodzie?
Internet nie zapomina. To zdanie powtarzamy jak mantrę, ale rzadko odnosimy je do zdjęć naszych maluchów. Zdjęcie bobasa na nocniku może wydawać się urocze Tobie i babci Krystynie. Ale za 10 lat to samo zdjęcie może być powodem, dla którego Twoje dziecko zostanie wyśmiane w szkole przez rówieśników, którzy „dokopią się” do starych albumów.
Sharenting tworzy tzw. cyfrowy ślad dziecka, zanim ono samo nauczy się mówić. Decydujesz o jego wizerunku online bez jego zgody. Czy chciałbyś, aby Twój szef mógł zobaczyć Twoje zdjęcia z kąpieli, gdy miałeś 3 latka? Prawdopodobnie nie. Twoje dziecko w przyszłości też może tego nie chcieć.
Musimy poruszyć trudny temat. Sharenting to niestety darmowa baza danych dla przestępców. Zdjęcie wrzucone jako „publiczne” (a często takie są ustawienia domyślne) może pobrać każdy.
Czy to oznacza, że masz skasować Facebooka i nigdy nie pochwalić się sukcesem syna lub córki? Nie popadajmy w paranoję. Chodzi o umiar i świadomość.
Oto zasady bezpiecznego publikowania:
Odpowiedź brzmi: To zależy od Ciebie. Sharenting jest jak jazda samochodem – może być bezpieczny, jeśli przestrzegasz przepisów, albo tragiczny w skutkach, jeśli jedziesz brawurowo.
Pamiętaj, że Twoje dziecko to odrębny człowiek. Jego wizerunek należy do niego, a Ty jesteś tylko jego strażnikiem. Zanim klikniesz „Opublikuj”, pomyśl przez 5 sekund: Czy moje dziecko za 15 lat podziękuje mi za to zdjęcie, czy będzie miało do mnie pretensje?
Linki sponsorowane
Sala na wynajem Bailamos
Opieka nad WordPress
Miejsce na Twój link!
Linki sponsorowane
Pamiątka po zwierzaku Bydgoszcz
Usuwanie wirusów WordPress
Miejsce na Twój link!